header01
header02
header03
Your browser is not supported for the Live Clock Timer, please visit the Support Center for support.
tablica
Licznik
  • 0 online:
  • 34 dzisiaj:
  • 20724 razem:

dsc04461

 

Dnia 14.06.2012. cała klasa szósta, wraz z wychowawczynią, pojechała na wycieczkę do Krakowa. Naszym pierwszym celem było zakupienie biletów na film pt. „Królewna Śnieżka i Łowca”. Choć zdania na jego temat były podzielone, uznaliśmy go za udany.

Następnie, szybkim krokiem, zmierzaliśmy ku Muzeum Lotnictwa w Krakowie. Po drodze zaczął padać rzęsisty deszcz i cała grupa, przemoknięta do suchej nitki dotarła do celu. Niestety, to nie koniec mokrej części wycieczki, gdyż zwiedzanie miało odbyć się przede wszystkim na dworze. Na zakończenie odwiedzin w muzeum, każdy z nas dostał zapinkę i odblask z napisem „ Muzeum Lotniska Polskiego”,

dsc04465 dsc04486 dsc04482 dsc04491

Godziny płynęły szybko i nadszedł czas na ostatnie miejsce wycieczki, Galerię Krakowską. Wszyscy bez chwili zwłoki rzuciliśmy się w zakupowy wir i zakończyliśmy go po dobrych dwóch godzinach.

Wieczorem, odjechaliśmy autobusem z powrotem do domów. Przemoknięci, zadowoleni i pełni nowych wrażeń, szóstoklasiści ze Szkoły Podstawowej w Woli Kalinowskiej.

 

A dzień wcześniej, czyli 13 czerwca … (!?) Pogoda też była niezbyt sprzyjająca, ale grupa wycieczkowa (zespół klasowy IV-V i Kasia z klasy III) miała więcej szczęścia do unikania prysznica z nieba. Udało się nawet prawie wcale nie przemoknąć, choć kontakt z wodą owszem był. Podróżowaliśmy do Krakowa BUS-em, a w mieście poruszaliśmy się tramwajem i na piechotę. Wszystkim podobało się w Muzeum Lotnictwa, a gwałtowne opady deszczu udawało się zawsze przetrwać pod dachem (na przykład w samolocie lub śmigłowcu). 

dsc04551 dsc04555 dsc04568 dsc04572

A później  jeszcze kino i po drodze wizyta w Galerii (wprawdzie nie podziwialiśmy sztuki, bo galeria była handlowa – ale to było tylko po drodze do kina). Film był z napisami, więc trzeba się było trochę wysilić z czytaniem (nie wszyscy byli tym zachwyceni), ale za to w 3D. Na pamiątkę zostały okulary z kina, prezent z Muzeum i oczywiście wspaniałe, niezapomniane (przynajmniej przez jakiś czas) wrażenia!