header01
header02
header03
Your browser is not supported for the Live Clock Timer, please visit the Support Center for support.
tablica
Licznik
  • 0 online:
  • 34 dzisiaj:
  • 20724 razem:

I znowu było fajnie! Rycersko i mikołajkowo.

Zaczęło się w czwartek. Cały dzień, pełen atrakcji, spędziliśmy w Krakowie. Już na początku było nie całkiem jak zwykle, bo tym razem pojechaliśmy do Krakowa komunikacją publiczną – MINIBUSEM. Potem był spacer przez miasto TRAKTEM KRÓLEWSKIM  na Wawel. Spędziliśmy czas z miłą Panią, która opowiadała i pokazywała – było O RYCERZACH I KULTURZE RYCERSKIEJ. Mogliśmy nawet potrzymać miecz, przymierzyć przyłbicę, a chłopcy zostali pasowani na rycerzy, choć wiele lat temu w średniowieczu nie było tak łatwo i może nie wszyscy mieliby taką możliwość. Później kolejny spacer ulicami, które nie zawsze są w programach wycieczek szkolnych. Te nasze spacery wpisywały się dobrze w hasło tego roku szkolnego SZKOŁA W RUCHU.

Następnym miejscem była galeria. Handlowa wprawdzie, a nie sztuki, ale nas interesowało głównie KINO. Choć w oczekiwaniu na film obejrzeliśmy też galerię i skorzystaliśmy z różnych atrakcji. Film to dobra zabawa i dalszy ciąg tematyki rycerskiej – RYSIEK LWIE SERCE chyba wszystkim się podobał. I znowu spacer przez migający światłami wieczorny Kraków i jeszcze spore wyzwanie – przejazd tramwajem. Dla nas mieszkańców małej miejscowości, tyle na raz atrakcji dużego miasta i korzystanie z komunikacji miejskiej to też niecodzienne wrażenia. A kupowanie biletów w automacie i kasowanie – ledwie zdążyliśmy. Wszystkim udało się wysiąść na właściwym przystanku, nikt się nie zgubił. Udało się bardzo sprawnie, a to – jak na pierwszy taki wspólny wyjazd – niezły wyczyn. Wróciliśmy do domu późnym wieczorem, zmęczeni i zadowoleni. A w piątek w szkole czekała niespodzianka – list i worek z prezentami. Napisał do nas Mikołaj Nieświęty, a prezenty to też chyba On …? I później był jeszcze dalszy ciąg tych mikołajkowych przyjemności. Gość w czerwonym ubranku rozdawał prezenty na szkolnym apelu i dostaliśmy jeszcze słodycze. Było bardzo przyjemnie. Szkoda, że mikołajki są tylko raz w roku. A może dobrze, że tylko raz …?

Rycerze i reszta z klas IV-V