Dzień 1.

W dniu 9.05.2016r wraz z klasą V wybraliśmy się na sześciodniową wycieczkę do Kotliny Kłodzkiej. Wszyscy zebraliśmy się wraz z dwiema paniami o godz. 6:00 pod szkołą. Czekał na nas tam autobus. Wpakowaliśmy walizki do luku bagażowego, pomachaliśmy mamom i wyruszyliśmy w długą jazdę.

Zwiedzanie Wrocławia zaczęliśmy od godz. 11:00. Naszym pierwszym celem było Zoo i Afrykarium. W Zoo we Wrocławiu (jak w każdym innym) można było zauważyć rozmaite gatunki zwierząt. Gdy weszliśmy do Afrykarium czuliśmy się jak na morzu, w dżungli, czy na pustyni. Były tam ciekawe gatunki zwierząt, takie jak: pingwiny, krokodyle, hipopotamy, foki i płaszczki.

Następnie udaliśmy się do Ogrodu Japońskiego, a potem do centrum Wrocławia. Szukaliśmy tam krasnoludków. Potem pojechaliśmy do Zieleńca, gdzie nocowaliśmy. Zjedliśmy obiadokolacje i poszliśmy się rozpakować. W naszym trzyosobowym pokoju gadaliśmy, graliśmy w gry planszowe i oglądaliśmy telewizję. Po tym wszystkim zmęczeni poszliśmy spać.

Dzień 2.

Wstaliśmy o 7:00 rano, umyliśmy się i ubraliśmy. Poszliśmy do sąsiedniego budynku (bowiem tam jedliśmy śniadanie). Gdy je zjedliśmy, w pełni sił o 8:30 ruszyliśmy zwiedzać. Naszym celem był Szczeliniec Wielki. Dojechaliśmy i… naszym oczom ukazało się kilkaset schodów. Musieliśmy je pokonać, by dojść na szczyt. Po drodze spotykaliśmy punkty widokowe. Gdy doszliśmy, (choć przeprawa była nieco wymagająca) ukazała się piękna panorama Kotliny Kłodzkiej, a następnie… znowu musieliśmy pokonywać kilkaset schodów ale na szczęście w dół. Dotarliśmy do autobusu i wybraliśmy się nad zalew w Radkowie. Zamoczyliśmy nogi, odpoczęliśmy i ruszyliśmy dalej. Mieliśmy jechać do twierdzy Srebrna Góra, ale się zgubiliśmy i wróciliśmy na nocleg.

Dzień 3.

Ten dzień był jednym z najciekawszych. Wstaliśmy wcześnie rano, jechaliśmy dobre cztery godziny do Pragi. Wraz z przewodnikiem udaliśmy się najpierw do muzeum miniatur a następnie spacerem na Stare Miasto. Wreszcie tam poznaliśmy piękno Pragi. Ze Starego Miasta przeszliśmy przez Most Karola, by coś zjeść. Przewodnik po drodze opowiadał nam ciekawostki o tym pięknym mieście. O godz. 21:00 dopiero wróciliśmy do Zieleńca i od razu poszliśmy spać.

Dzień 4.

Po długim śniadaniu wyruszyliśmy autobusem do Złotego Stoku. W nim znajdowało się muzeum Górnictwa i Hutnictwa. Szliśmy wtedy podziemną trasą oglądając kopalnie z każdej strony. W niej spotkaliśmy alchemika i nauczyliśmy się wiele o tamtejszych górnikach. Potem wyszliśmy na powierzchnię i płukaliśmy złoto. Po tym wydarzeniu ruszyliśmy do osady górniczej. Widzieliśmy wszelakie narzędzia, którymi niegdyś posługiwali się górnicy. Następnie pojechaliśmy do Polanicy Zdrój, tam znajdował się ogromny tor saneczkowy (najlepsza atrakcja tego tygodnia). Po dniu pełnym wrażeń wróciliśmy na miejsce noclegu.

Dzień 5.

W piątek (tak jak w każdy inny dzień) zaczęliśmy od śniadania. Naszym celem była Czermna. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Szlaku Ginących Zawodów. W starym budynku dowiedzieliśmy się na czym polega praca garncarza czy kowala, (choć większość z nas o tym wiedziała). Mieliśmy także okazje toczyć własne naczynia z gliny, (a to łatwe nie było). Spacerkiem udaliśmy się do Kaplicy Czaszek. Jak sama nazwa mówi, było tam mnóstwo czaszek i kości ludzkich. Następnie pojechaliśmy do Miejscowości Duszniki Zdrój, do Muzeum Papiernictwa. Po własnoręcznym czerpaniu papieru poszliśmy zwiedzać Muzeum. Ostatnim celem był Zieleniec w którym nocowaliśmy.

Dzień 6.

W ostatnim dniu zwiedzaliśmy Duszniki Zdrój, (bo wczoraj nie starczyło nam czasu). Potem poszliśmy na obiad a następnie do Mosznej. Zwiedzaliśmy tam piękny pałac i park. Po niesamowitym spacerze wsiedliśmy do autobusu i ruszyliśmy do domu. Niektórzy z tego powodu się cieszyli, a inni nie.

Wycieczka według mnie i moich kolegów a także przyjaciół była bardzo udana.

Hubert Marszałek kl. 6

Fotorelacja z galerii.